Traktat o psychoterapii. IMAM
Metryka
Wydawnictwo: Eneteia
Format: papier
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 119
Motta do Traktatu o psychoterapii
Prawda jest jedynie najbardziej wygodnym i użytecznym błędem.
Hans Vaihinger
Nawet gdybyś przewędrował wszystkie ścieżki, nie odkryjesz granic psyche – tak głęboki jest jej logos.
Heraklit
Postęp w nauce polega na zastąpieniu prymitywnych projekcji bardziej trafnymi.
Marie-Louise von Franz
Motto do IMAMA
Bowiem człowiek w każdym wieku musi się karmić złudzeniami, aby za wcześnie nie wyrzekł się życia i aby nie przyszedł kres na ród ludzki.
Joseph Conrad
Spis treści
Wprowadzenie — 7
TRAKTAT O PSYCHOTERAPII — 9
Wstęp — 11
I. Rzeczywistość psychiczna — 17
II. Narracja – fabuła — 25
III. Tożsamość — 41
IV. Psychoterapia — 47
V. Zmiana – stawanie się — 71
VI. Rozwój – integracja — 81
VII. – — 89
Lektury — 91
IMAM — 95
Historia
Po odejściu od nauczania i praktykowania psychologii procesu, skupiłem się na intensywnej dekonstrukcji mojego myślenia o psychoterapii. Tytuł nowej książki miałem już od dawna w głowie, a słowo „traktat” w sposób naturalny prowadziło do Ludwiga Wittgensteina, który był jednym z głównych towarzyszy moje namysłu, i jego Traktatu logiczno-filozoficznego. Forma była wyjątkowo atrakcyjna, jednak było dla mnie oczywiste, że nie posiadam zasobów ani umysłu Wittgensteina i jego sekwencyjnej logiki, by podołać temu zadaniu. W pewnym momencie wydało mi się, że muszę jednak poszukać innej formy wyrazu. Właściwie z pomocą paradoksalnie przyszedł mi sam Wittgenstein pisząc we wstępie do swojego Traktatu:
„Jeżeli praca ta ma jakąś wartość to jest ona dwojakiego rodzaju. Po pierwsze taka, że wyrażono w niej myśli. (…) Zdaję sobie sprawę, że nie wszystko, co możliwe, zostało tu osiągnięte. Po prostu dlatego, że siły moje nie wystarczają by sprostać temu zadaniu. – Niech inni zrobią to lepiej. (…) Jestem więc zdania, że w istotnych punktach problemy zostały rozwiązane ostatecznie. A jeżeli się co do tego nie mylę, to wartość niniejszej pracy jest po wtóre taka, że pokazuje ona, jak mało się przez rozwiązanie tych problemów osiągnęło.”
Praca była bardzo wyczerpująca, refleksje musiały zostać całkowicie pozbawione „wodolejstwa” tak charakterystycznego dla psychologii i psychoterapii. Cały dom był zarzucony paskami papieru z zapisanymi myślami, które wielokrotnie układałem w różne sekwencje starając się złożyć je w wystarczająco sensowną całość. Obraz Nakajimy Kahō Monkey reaching for the moon, który umieściłem na okładce książki znakomicie oddaje mój stan umysłu z tamtego okresu.
Dobrze wiedziałem, że tekst będzie trudny do czytania, dlatego zdecydowałem się dołożyć do Traktatu jego „literacką” wersję. Przebywałem wtedy przez jakiś czas na Sumatrze i wysepkach okalających jej północne wybrzeże i tam napisałem opowiadanie IMAM. Opisany w nim grób XVII wiecznego imama odkryty przez bohatera głęboko w dżungli rzeczywiście istnieje i posłużył mi nie tylko do rozwinięcia różnych historii z nim związanych, ale też do nieco lżejszego przedstawienia myśli zawartych w Traktacie.
Książka została wydana w bardzo niewielkim nakładzie, przeszła zupełnie bez echa, może z wyjątkiem poczucia słusznej dumy, którą we mnie pozostawiła.
Fragment książki
VI. ROZWÓJ – INTEGRACJA
6. Rozwój oznacza zdolność do tworzenia w polu rzeczywistości psychicznej bardzo wielu doświadczeń narracji i fabuł na ten sam temat jednocześnie, z pełną świadomością ich fikcyjności.
6.1. Rozwój jest związany z dodawaniem, nie z syntezą.
6.11. Mówimy o dodawaniu w znaczeniu dodawania doświadczeń, narracji i fabuł do obecnej wersji rzeczywistości psychicznej człowieka oraz zwiększania świadomości wewnętrznych figur i mitów, które je strukturalizują.
6.111. „Dodawanie” oznacza również poszerzenie wachlarza swoich zachowań na bazie nowo powstających doświadczeń.
6.2. Rozwój ludzkiej rzeczywistości psychicznej jest ograniczony przez jej ontyczną strukturę.
6.21. Rozumiem przez to ograniczenia związane ze zwierzęcymi korzeniami ludzkiej rzeczywistości psychicznej to znaczy z działaniami popędowymi i instynktownymi zachowaniami.
6.211. Wrodzone popędy i instynktowne zachowania człowieka nie są bynajmniej specyficznie ludzkie, lecz są homologiczne czyli genetycznie równoznaczne (w odróżnieniu od analogicznych) z popędami i instynktami wielu współcześnie żyjących zwierząt.
6.212. Aktualna wersja człowieka jest „zaginionym ogniwem” pomiędzy naszymi zwierzęcymi antenatami a istotą prawdziwie ludzką (Konrad Lorenz).
6.213. Oddzieliliśmy się od zwierzęcego świata jedynie o krok, od „bogów” dzielą nas jeszcze lata świetlne.
6.3. Rozwój jest związany z zastępowaniem prymitywnych narracji i fabuł bardziej wielowarstwowymi i użytecznymi.
6.31. Rozwój bierze się z narracji i fabuł poszerzających poczucie, że człowiek już nic nie musi.
6.32. Rozwój jest związany z nieustannym krążeniem tych samych toposów w różnych konfiguracjach, mitycznych elementów, których wariantowe wersje przychodzą realizując się w przestrzeni psychicznej i odchodzą aby za jakiś czas znowu powrócić.
6.321. Takie krążenie nie ma kierunku ani końca, dobrą metaforą tego zjawiska jest nieustanne krążenie tych samych 64 heksagramów zawartych w I Cing, Księdze Przemian.
6.322. Sprawne funkcjonowanie rzeczywistości psychicznej człowieka oraz tempo jej rozwoju jest ograniczone indywidualną możliwością tego pola do przyjmowania w danym czasie określonej liczby nowych zdarzeń psychicznych i powstawania nowych narracji/fabuł. Zbyt duże lub zbyt szybkie wprowadzenie nowych zdarzeń psychicznych przez psyche grozi zalaniem i destabilizacją pola, w którym dzieją się rzeczy.
6.323. Im więcej w rzeczywistości psychicznej człowieka znajduje się narracji i fabuł dotyczący uzgodnionej rzeczywistości, tym bardziej ograniczony jest wpływ psyche na sferę „stawania się” oraz jej aktywność w tworzeniu nowych zdarzeń psychicznych.
6.33. Rozwój nie jest linearny. Metafora linearnego rozwoju w I Cing – gdy woda natrafia na dół, to aby płynąć dalej musi ten dół wypełnić do końca.
6.331. Nielinearność rozwoju polega na tym, że w przestrzeni „stawania się” jest wiele połączonych ze sobą „dołów wypełnionych wodą” w różnym stopniu. Wypełnienie jednego z dołów może się wydarzyć w związku ruchem wody w innym.
6.332. To połączenie jest związane z warstwowa strukturą przestrzeni „stawania się”, gdzie rzeczy dzieją się (zdarzenia psychiczne mają miejsce) równocześnie i wzajemnie na siebie wpływają.
6.34. Metaforyzując rozwój można by powiedzieć, że człowiek może wchodzić w górę lub schodzić w dół na dowolnej liczbie drabin oraz odrzucać je aby po następnej móc wchodzić wyżej, schodzić w dół lub powracać do starych w dowolny momencie, podobnie też bez względu jak głęboko i w jakim gruncie człowiek kopie, może używać dowolnych narzędzi, zmieniać je i powracać do starych bez względu na ich adekwatność do rodzaju gruntu.
6.35. Ten proces stanowi o intensywności i sile bądź słabości życia psychicznego jednostki.
6.36. Narracja/fabuła tajemnicy czy transcendencji w odniesieniu do rozwoju, ludzkiej rzeczywistości psychicznej oraz samej psyche pokrywa zwykle ludzkie „nie wiem”.
6.361. „Nie wiem” nie musi oznaczać tajemnicy czy transcendencji, natomiast budując narrację tajemnicy człowiek łagodzi swój dyskomfort związany z niewiedzą, brakiem sprawczości i kontroli.
6.37. W ten sposób podtrzymuje wizję rozwoju rzeczywistości psychicznej „ku olimpijskim szczytom” oraz cudownie iluzyjną nadzieję na stanie się w końcu bogiem lub przynajmniej oświeconym buddą.
6.4. Integracja zgodnie z etymologią słowa (integrare – odnawiać, odtwarzać, od integer – nietknięty, niedotknięty, nienaruszony, co z kolei pochodzi od tangere – dotykać) oznacza odtwarzanie poprzez całość narracji pierwotnego stanu psyche nie obarczonej „grzechem” religijnym czy społecznym.
6.41. Pierwotnym stanem psyche jest nienaruszona socjalizacją wielość.
6.411. Można odtworzyć taką wielość nie cofając się w rozwoju ewolucyjnym, potrzebna jest do tego jedynie praktyczna realizacja zasady głębokiej demokracji w przestrzeni rzeczywistości psychicznej i odejście od narracji w kategoriach „normy”.
6.42. W tym znaczeniu integracja jest dokładnym przeciwieństwem syntezy i scalania, dążenia do jedności.
6.43. Integracja rozumiana jako synteza i scalanie jest narracją/fabułą iluzji monistycznego i racjonalnego, „apollińskiego” umysłu na swój temat oraz możliwości zorganizowania rzeczywistości psychicznej człowieka według tej iluzyjnej zasady przeciwstawiającej się „dionizyjskiej”, pokawałkowanej i chaotycznej psyche.
Traktat o psychoterapii