Podziękowania ogólne
Nie wyobrażałem sobie jak wiele osób uczestniczy w powstaniu książki i działaniach, aby dotarła ona do rąk czytelnika_czki oraz jak bardzo wszystkim im należy się ogromna wdzięczność autora_ki. Oczywiście na początek myślę o pracownikach wydawnictwa: osobach dokonujących redakcji, korekty, składu, prac graficznych, zajmujących się kontaktem, sekretariatem, projektowaniem okładki, dystrybucją, promocją, księgowością, zagadnieniami prawnymi, pracownikach drukarni, hurtowni, księgarń, dziennikarzy, recenzentów, a także szerzej: twórców danego fontu, papieru itp. Historia powstania książki dotyka wielu teraźniejszym i przeszłych zdarzeń. Ale nie tylko. Autor_ka nigdy nie pisze książki sam_a, mają na to wpływ osoby, z którymi rozmawia świadomie lub nieświadomie nawiązując do elementów tworzonej fabuły, ludzie których obserwuje, rodzina i przyjaciele, którzy_e go/ją otaczają w trakcie pisania. Toczy też nieustanny, znowu – świadomy lub nieświadomy – dialog wewnętrzny z innymi autorami, postaciami z ich książek i historii, a także ze swoimi postaciami wewnętrznymi. Korzysta również w sposób jawny lub ukryty z przeczytanych lektur, obejrzanych filmów, wysłuchanej muzyki. W nocie do Mnemosyne/Lesmosyne napisałem:
„Oprócz wyraźnie opisanych, w tekście znajdują się cytaty i kryptocytaty z następujących autorów, autorek oraz kronik, buddyjskich i taoistycznych myśli i przypowieści:
Apollodoros, Apulejusz z Madaury, John Ashbery, Krzysztof Kamil Baczyński, Bashô, Pierre Bayle, Costica Bradatan, Paweł Brożyński, Buson, Ira Byock, Albert Camus, Elias Canetti, Emil Cioran, Pietro Citati, Jonathan Clements, Leonard Cohen, Patrick Deville, Mary Douglas, Douwe Draiasma, Umberto Eco, John Galsworthy, Clifford Geertz, Robert Graves, Ursula Le Guin, Karl Jaspers, Daniel Heller-Roazen, James Hillman, Homer, Ikkyu, Maciej Kanert, Konstandinos Kawafis, Karl Kerenyi, Dōgen Kigen, Kobayashi Issa, Kojiki, Wiesław Kotański, Agnieszka Kozyra, Ronald David Laing, Dominika Lewandowska, Claude Lévi-Strauss, Liezi, Iwona Lorenz, Abraham Maslow, Czesław Miłosz, Allardyce Nicoll, Soth Polin, Pseudo-Cornatus, Tadeusz Sinko, Stefan Srebrny, Ian Tattersall, Ludwig Wittgenstein, William Butler Yeats, Lou Yulie, Zhuangzi, oraz z moich poprzednich książek i dzienników.”
A tę listę w sposób oczywisty należałoby zwielokrotnić, bo na pewno nie jestem świadomy wszystkich autorów_ek, z których korzystałem.
Podziękowania szczególne
Jednak niektóre osoby wyróżniają się z tej rzeszy i w tej zakładce będę o nich mówił oraz dodawał kolejne.
Maciej Błasiak
Gdy po raz pierwszy przetłumaczyłem książkę z angielskiego na polski, okazało się, że mój entuzjazm przewyższał moje umiejętności. Maciek był pierwszą osobą, która cierpliwie wprowadziła mnie w tajniki zrozumiałego tłumaczenia tekstu.
Waldek Dudek
Asia i Kuba Karpowicz
Wydawnictwo Eneteia stworzyło mi bezpieczną przestrzeń do rozpoczęcia działalności literackiej, co było dość wyjątkowe w tamtych i dzisiejszych czasach.
Anna Beerens
Każdy, kto próbował załatwiać różne sprawy wydawnicze związane z prawami autorskimi z zagranicznymi instytucjami lub prywatnymi osobami, wiem jak jest to trudne i długotrwałe. Pani Anna z Towarzystwa Sztuki Japońskiej w Holandii wykonała ogromną i bezinteresowną pracę kontaktując się ze wszystkimi właścicielami praw do użycia zdjęć japońskich obrazów, które chciałem zamieścić w Oświeceniu dziobaków. Dzięki niej książka jest tak wizualnie piękna.
Agnieszka Kostuch
Myślę, że dla każdego autora_ki ważne są osoby, które życzliwie i mądrze wspierają jego_jej twórczość. Życzliwie – poprzez pomoc i towarzyszenie w chwilach zwątpienia, mądrze – poprzez pogłębione i dociekliwe recenzje.
Radek Wiśniewski
Radek jest przykładem zmian relacyjnych losów. Kiedyś mój student, potem bliska osoba choć przestrzennie daleka, szedł swoją artystyczną drogą pisząc i wydając książki. Spotkaliśmy się ponownie przy Płaczu cykady, to on stoi za jej publikacją, gdy inne wydawnictwa mi odmówiły.
Zespół pracowników_czek CEDHU w Quito
Twórczość – twórczością, ale bez życzliwych i wspierających ludzi, gdy znajdujesz się w obcym kraju, wszystko byłoby o wiele trudniejsze. Ich dyskretna opieka umożliwiła mi napisanie Jedynej walki…