Podróże
Mędrzec twierdzi, że nie trzeba wychodzić z domu, by poznać świat, czemu sprzeciwią się antropolog, psycholog i biura turystyczne. Marzenie ubogich oraz niedoszłych hippisów, metafora poszukiwań, wolności, rozpustnego luksusu, przedmiot rozpaczy ekologów i źródło dochodów dla sprytnych.
Dla wielu powód do dumy i poczucia wyższości, dla innych przyczyna wstydu lub poczucia winy. Często aktywują lęki lub obronne lekceważenie innych.
Czy rzeczywiście, jak twierdzą niektórzy, prawdziwa podróż nie wymaga nowych miejsc lecz nowych oczu, czy też to właśnie nowe miejsca zdejmują katarakty nabudowanych latami matryc?
Towar, przywilej, wyzwalacz silnych emocji, czcza igraszka lub źródło przemiany.
Na szczęście plecak i świat nie muszą się nad tym zastanawiać.
Wędrowiec
Czerwone i żółte szlaki wyznaczają twój kierunek, rozkosz wolności i świeżego oddechu upaja, zbierasz pamiątki z wyjazdów, fotografie, mapy, zachwyt cudami świata rozpłomienia wewnętrzny ogień pożądania dalszych doznań. Planujesz kolejne podróże, określasz cele, napełniony wrażeniami powracasz, sięgasz nieosiągalnego, skrycie celebrujesz przydomek wagabundy.
Jednak w pewnym momencie przeczytasz wiersz Antonio Machado*.
Choć czasem mówi się, że jesteś wędrowcem przez całe życie, jednak stajesz się nim dopiero, gdy zabierasz ze sobą tylko małą sakwę, bezpowrotnie opuszczając wszystko inne.
Leave only your footprints, take only your memories.
Doświadczony nie zostawia po sobie nawet śladów.
kiedy wędrujesz jest droga,
twe ślady na ziemi – i tyle
wędrowcze nie ma drogi
ona się tworzy chwilą
ścieżka powstaje gdy chodzisz,
każdy jej fragment na chwilę
wędrowcze nie ma drogi
są smugi na morzu – i tyle
tłum. aw i tt
małe światy
Zacząłem pisać Dzienniki podróżne mniej więcej w tym samym czasie co książki, pierwszy powstał w 2016 roku. Pewnie trochę szkoda, że nie stało się to wcześniej, bo wiele poprzednich podróży niewątpliwie by na to zasługiwało.
Teksty są różnej długości, lecz struktura podobna, to mieszanka refleksji o danym kraju, zapisy spotkań oraz refleksje psychologiczno-filozoficzne o psychoterapii i człowieku.
Niektóre wyjazdy były bardzo mocno połączone z szkoleniami i projektami, które prowadziłem w danym kraju (Armenia, Ekwador, Gruzja, Ukraina), inne (Indonezja, Tajwan) stanowiły samotną włóczęgę.
Do tej pory drukiem ukazał się Dziennik indonezyjski (fragmenty) w kwartalniku Albo albo 2/2016, a Dziennik ekwadorski (fragmenty) znalazł się jako dodatek w książce Jedyna walka, którą przegrywasz, to ta, którą porzucasz.
Strona autorska rządzi się swoimi prawami, więc dokonałem krótkiego, jeszcze innego wyboru z każdego dziennika, eliminując zasadniczo wszelkie refleksje psychologiczno-filozoficzne, gdyż większość z nich znalazła się w innych przeze mnie napisanych tekstach (patrz Artykuły).
Dołączam do każdego dziennika zdjęcia zrobione w danym kraju.





