AUTOR_KA
Przecina rzeczywistość w nieprzewidywalny sposób, z każdego zdarzenia robi wydarzenie, a wszystkie stają się bramami do kolejnych iluzji nowego świata. Zamienia linie proste w labirynty, każda postać okazuje się hybrydą, a każda ścieżka rozwidla się w kłączowatą nieskończoność.
Bywa nie do zniesienia dla innych i siebie w chwilach bezradności i niemocy oraz w rozdarciu pytania „kto tworzy?”, to nie on_a demiurgicznie kreuje małe światy lecz to one rozpaczliwie poszukując możliwości zaistnienia siadają mu_jej na ramieniu, każąc pisać w głąb kartki podejmując najbardziej frustrującą i niedorzeczną próbę odwzorowania po swojemu każdego aspektu rzeczywistości.
Linoskoczek otchłani pokory i pychy.
Szczęśliwy ten, któremu uda się postawić ostatnią kropkę i zrezygnować z dalszego tworzenia.
małe światy
Pierwszą książkę napisałem jedenaście lat temu, w 2014 roku, wcześniej nie czułem, że mam coś wystarczająco istotnego do powiedzenia. Następne pojawiały się mniej więcej co roku, mieszanka wieloletnich doświadczeń i refleksji psychoterapeuty, namysłu historyka, filozofa, facylitatora społecznego i wielkiego miłośnika antropologii kulturowej. Długich podróży, ważnych lektur, zmian w myśleniu o człowieku i jego psychice. I pytań bez odpowiedzi.
Jedyna walka, którą przegrywasz, to ta, którą porzucasz.
Efekt wielogodzinnych rozmów z Elsie Monge, ikoną walki o prawa człowieka w Ekwadorze i całej Ameryce Łacińskiej, nominowaną w 2005 roku do pokojowej Nagrody Nobla. Jej pasjonujące życie i działalność; polityka, ideały i utopie, wartości, bohaterstwo i zwyczajność, możliwości społecznej zmiany i inne ważne tematy dotyczące każdego_ej z nas.
Mnemosyne/Lesmosyne
Zapisy pamięci i zapominania w kontekście straty. Ale też pytanie o możliwe scenariusze życia i motywacje ich wyboru przedstawione w dziesięciu opowiadaniach – swobodnych modyfikacjach fragmentów wielkich dzieł literackich i historii z różnych kultur. Psychologia i ludzkie mity, losy i decyzje determinowane wskazaniami różnych Muz, również pytanie o relację życia i sztuki.
Psychoterapia pisana żartem
Psychologiczne i filozoficzne eseje o zjawisku i praktyce psychoterapii. Tytułowe żarty są jedynie „prześwitami” – służą głębszemu zrozumieniu jej różnych, często tabuizowanych aspektów. Dużo informacji i przykładów jak humor może wspierać zmianę. Mottem do książki są słowa Ludwiga Wittgensteina: „Prawdziwa rozprawa filozoficzna mogłaby składać się z samych dowcipów.”
Płacz cykady
Minitraktat filozoficzny, współcześnie wymierający gatunek; trzy opowiadania połączone ze sobą na głębszym poziomie oparte na historiach z różnych czasów i kultur dotyczące poszukiwania miłości, własnej tożsamości i sensu życia. Pytanie o granice ludzkiej sprawczości i podobnie dramatyczne wątki ludzkich losów w odmiennych światach. Posłowie w formie eseju: Po co w ogóle pisać w dzisiejszym świecie?
Traktat o psychoterapii. IMAM
Dwa teksty różne w formie o wspólnej tematyce. Traktat o psychoterapii wzorowany na Traktacie logiczno-filozoficznym Ludwiga Wittgensteina to zwięzła próba usystematyzowania autorskiej koncepcji psychoterapii – opowiadanie IMAM ukazuje pogmatwane labirynty ludzkiej psychiki i poszukiwanie tożsamości przez Europejczyka w świecie islamu. Mapowanie wielowarstwowości ludzkiego umysłu.
Mindell i Jung. Reedycje i inspiracje.
Erudycyjne, a jednocześnie lekkie i przystępne, porównanie psychologii Carla Gustava Junga i Arnolda Mindella (w zmodyfikowanej wersji autora) oraz przekrojowe spojrzenie na „linie genealogiczne” pewnych koncepcji ludzkiej psychiki i psychoterapeutycznej pracy z ludźmi i grupami. Dodatkowo Survival kit czyli jak przetrwać w psychoterapii zorientowanej na proces.
Oświecenie dziobaków. Baśnie o ważnych mechanizmach i niebezpieczeństwach rozwojowych.
Motto książki: Outside of a dog, a book is a best man’s friend. Inside of a dog it’s too dark too read.
Groucho Marx
Jak umierają ptaki. Baśnie na ważne etapy życia.
Każdy okres w życiu ma swoje główne wyzwania, z którymi musimy się zmierzyć, osiem kolejnych baśni ukazuje ich powikłaną naturę.
Gdyby żyli może powiedzieliby o tej książce:
Podoba mi się melancholijny nastrój tych baśni, choć zbyt często wzbudzają nadzieję.
— Hans Christian Andersen
W miarę sensowny zbiorek baśni. Momentami zabawny, ale brakuje im mocnych i krwawych scen.
— Bracia Grimm
Te baśnie są zbyt skomplikowane. Nie wiem jaki morał z nich wynika.
— Jean de la Fontaine